Nigdy więcej zakupów liliowców na Allegro

Pragnąc wzbogacić nieco swój program hodowlany o nowe odmiany skusiłem się w ubiegłych latach na zakup na Allegro kilku odmian. Niestety, zakupów dokonałem jeszcze przed przeczytaniem interesującego artykułu innego hodowcy liliowców: Black Stockings z Allegro. Obecnie w pełni podzielam doświadczenia i wnioski autora i jego przestrogi przed zakupem z tego źródła. Inny podobny artykuł z tej strony, z którym również się zgadzam w 100% to: Liliowce z hurtowni ogrodniczej. Przy okazji poza wskazanymi artykułami polecam też pozostałe teksty o liliowcach tego hodowcy o zacięciu naukowym. Tutaj wymieniłem tylko te stanowiące ostrzeżenie.

Niestety dopiero teraz doświadczam, jak bardzo nieprawdziwe bywają atrakcyjne z pozoru oferty nawet u osób/firm z bardzo dużą ilością pozytywnych komentarzy. Nie wiem, czy są to pomyłki jednostkowe, czy też świadome wciskanie posiadanych w nadmiarze odmian pod nazwą innych, ale teraz mam kilka odmian z Allegro, które są zupełnie niezgodne z pierwowzorem. Odmiany, które powinny być w tonacji czerwieni w tej chwili kwitną na biało lub żółto. Niektóre mają kolory i rysunek rozmyte w porównaniu z pierwowzorem, tak jakby powstały z wysiewania nie wiadomo jak pokrzyżowanych odmian. I to chyba – podejrzewam – jest najczęstszą przyczyną braku wiarygodności odmianowej. Liliowce bowiem mają bardzo dużą zmienność i bardzo łatwo krzyżują się. To zapewne skłania niektórych „hodowców” do wysiewania wielu nasion pochodzących może i z odmiany oryginalnej, ale ze względu na bardzo dużą zmienność tej rośliny, zazwyczaj wszystkie takie siewki są mało podobne do rośliny rodzicielskiej.

Ten cudzysłów to dlatego, że działają oni odwrotnie do hodowców odmiany oryginalnej. Osobom nie interesującym się tematem hodowli wyjaśnię tylko, że odmiana, która została zarejestrowana powstała w wyniku selekcji tej jednej jedynej siewki z tysięcy innych siewek, ale cechy tej właśnie jednej jedynej zostały uznane za wartościowe i jednocześnie różne od innych odmian na tyle, że została uznana przez hodowcę za godną własnej nazwy i na dalsze rozmnażanie. Te pozostałe tysiące siewek zaś lądują na pryzmie kompostowej. Dlatego pierwsze sadzonki nowych odmian są tak bardzo drogie: średnio ok. 200 $, a czasem wiele więcej. Niektórzy „hodowcy” z allegro robią zupełnie na odwrót, co piszę nie bezpodstawnie, ponieważ jeden taki przyznał mi się osobiście w rozmowie do tego, że nie będzie przecież czekał wielu lat, aż namnoży się wegetatywnie materiał w odpowiedniej ilości, więc sprzedaje siewki.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *