Rabaty ilościowe

Zamiast praktykowanego powszechnie zwyczaju dodawania tzw. gratisów do zamówień (nierzadko są to niezidentyfikowane lub po prostu niechciane lub mało wartościowe odmiany) stosuję różne rabaty ilościowe. Dodatkowo od 1 lipca 2016 liczba rabatów została zwiększona z korzyścią dla zamawiających – nawet zamawiając tylko 2 sadzonki z odmiany można otrzymać rabat! I tak:

  • 10% rabatu można otrzymać zamawiając więcej niż 1 sztukę sadzonek jednej i tej samej odmiany, tj. 2 sztuki,
  • 15% rabatu otrzymuje zamawiający 2 lub 3 sadzonki tej samej odmiany,
  • 20% rabatu otrzymuje zamawiający od 5 do 9 sadzonek tej samej odmiany,
  • 25% rabatu otrzymuje zamawiający od 10 do 19 sadzonek tej samej odmiany (można to nazwać sprzedażą półhurtową),
  • 30% rabatu otrzymuje zamawiający 20 lub więcej sadzonek tej samej odmiany – to już sprzedaż hurtowa, niewiele odmian mam w takich hurtowych ilościach.

Ponadto, w przypadku gdy suma zamówienia przekroczy 200 zł, zamawiający nie ponosi kosztów wysyłki – wysyłka odbywa się całkowicie na mój koszt.

 

Dlaczego stosuję takie rabaty i jaką mam z nich korzyść?

Odpowiedź jest bardzo prosta:

Mój liliowcowy ogród to nie sklep, ani hurtownia, w której sadzonki leżą na półkach gotowe do wzięcia i wysłania jak np. książki. Obecnie sadzonki uprawiam na dwóch działkach: w ogrodzie przydomowym i na nowo zagospodarowywanej działce oddalonej o 3 km. Zatem realizując zamówienia swoich Klientów z każdym takim zamówieniem udaję się na jedną lub (coraz częściej) obie działki i wykopuję sadzonki wg pozycji wymienionych w zamówieniu. Łatwo więc można sobie wyobrazić, że dużo szybciej można wykopać np. 5 sadzonek jednej odmiany, niż po jednej sadzonce z 5 odmian rosnących – a zdarza się to często – w tych dwóch oddzielnych miejscach.

Dla mnie zatem korzyścią z takiego systemu rabatów jest oszczędność czasu. A dodatkową korzyścią Klientów, obok tej czysto finansowej, którzy zamawiają więcej niż jedną sadzonkę z odmiany, jest szybciej uzyskiwany efekt obfitości kwitnienia większej kępy po posadzeniu 2 lub 3 sadzonek tej samej odmiany. Prawda, że proste?